Dyskryminacja
Jestem oburzony. Jestem poruszony. Jestem obrażony.
Tak pokrótce mogę określić to co prezydent tfu Kaczyński wyczynia.
Określenie, że parada wolności (cokolwiek by to nie było) jest sprzeczna z katolickim światopoglądem mnie obraża.
Nie jestem, nie byłem, i nie mam zamiaru być wyznawcą religii katolickiej. Nie oznacza to, że nie szanuje jej wyznawców. Przypominam jednak, że:
my, Naród Polski - wszyscy obywatele Rzeczypospolitej,
zarówno wierzący w Boga
będącego źródłem prawdy, sprawiedliwości, dobra i piękna,
jak i nie podzielający tej wiary,
a te uniwersalne wartości wywodzący z innych źródeł,
równi w prawach i w powinnościach wobec dobra wspólnego – Polski…
Obrażono moje uczucia religijne (mimo, że moja religia potępia homoseksualizm).
Nie mam ochoty udowadniać, że polski porządek prawny wywodzi jasny rozdział państwa i religii. To są fakty. Jeśli ktoś tego nie potrafi zrozumieć, a polscy geje i lesbijki (kolejność przypadkowa) nie reagują, to znaczy, że Polska państwem prawa (a tym bardziej sprawiedliwości) nie jest, nie była i nic nie wskazuje, że miałaby być.



1 Comments:
Otóż jesteś w głębokim błędzie. Że "polski porządek prawny wywodzi jasny rozdział państwa i religii" to nie fakt, tylko teoria. Faktem - czy też raczej rzeczywistością - jest natomiast, że Polska to kraj wyznaniowy, w którym religią panującą jest rzymski katolicyzm. A jakakolwiek gejowska parada - nawet gdyby wszyscy geje byli zakwefieni, szczelnie ubrani od stóp do głów, owinięci w jakieś czarczafy niby pobozne muzułmanki - to "demoralizujące wydarzenie o charakterze seksualnym".
Prześlij komentarz
<< Home