Cywilizacja nienawiści…
„Nikt nie ma prawa być szczęśliwy, w oderwaniu od innych." - przeczytałem na nabożnym obrazku na podsufitce w taksówce.
Nasze środowisko jeszcze nie wie, jeszcze nie przeczuwa, tego co je czeka. Nie jesteśmy ani "nikt" ani "inni". Stoimy poza klasyfikacją. Dziś możemy póki co, z trudem oddychać w tym kraju. Jutro zawiśniemy na różańcu lub uduszą nas, wciskając do gardła nabożne obrazki.
„Polak, katolik, rasa biała… Jestem na celowniku murzyno-femino-socjalo-pedała.” Nie, to nie jest przedwojenna propaganda. To nacjonalistyczne pohukiwania PoloBoysów z Frondy.
"Kto z was bez grzechu, niech pierwszy rzuci kamieniem” (J 8:7)
„Кто из вас без греха первый брось на нее камень”
Mówią o miłości… Szerzą ideologię potępienia i poniżania. Zachłystują się naukami ojców kościoła, zupełnie nic z nich nie rozumiejąc. Duma, pycha, obłuda.
Kto z was jest bez grzechu, żeby potępiać, poniżać, oceniać?? Kto z was ma prawo czuć się lepszym?? Potępiacie fundamentalizm islamski sami budując fundamentalizm ideolo-katolicki.
Kto wam dał wyłączność naprawdę? Na pewno nie był to stworzyciel. Bo przed nim wszyscyśmy równi. Niech On dokona oceny.


