Ad verba magistra
Przeglądając prasę podczas porannej kawy omal nie zdębiałem dowiedziawszy się, jak polski premier w Brukseli ratował naszarpnięty wizerunek Polski. Dlatego zdecydowałem się wszystkim zadedykować napisany przez Andrzeja Waligórskiego (mam nadzieję, że mi Pan wybaczy, Panie Andrzeju) czterowiersz z cyklu Bajeczki babci Pimpusiowej. Niech posłuży on za komentarz tych wydarzeń.
Udzielał raz wywiadu kotek, że jest zdrowy,
Wtem uszki mu opadły, oczki wyszły z głowy,
Pękł mu brzuch, ogon, płuca i głosowa struna,
Wreszcie zdębiał, ocipiał, zesrał się i umarł. Amen.
Z cyklu: Bajeczki babci Pimpusiowej; Andrzej Waligórski



3 Comments:
Piękna puenta :)
dobre podsumowanie
Biedny kotek...
Prześlij komentarz
<< Home